Podróże Przez Planszę – Polska

Gry planszowe pozwalają nam, podobnie jak książki, filmy i gry komputerowe, przenieść się w miejsca normalnie niedostępne: odległe zakątki galaktyk zamieszkałe przez inteligentne istoty, mroczne jaskinie i lochy pilnowane przez smoki, lub bezludne wyspy, na których łatwiej zginąć niż przeżyć. Ale planszówki to również medium, które może pomóc nam poznawać również nasz świat, zakotwiczony na trzeciej planecie od Słońca – jego geografię, historię, kulturę i sztukę. I to właśnie tym grom poświęcona jest seria artykułów, którą rozpoczynamy niniejszym tekstem. Naszą podróż rozpoczynamy, oczywiście, od Polski. A gdzie dojedziemy? Czas pokaże. Zaczynamy!

Polska to piękne miejsce – mamy morze (nawet jeśli nie najcieplejsze), mamy góry (nawet jeśli nie najwyższe), mamy jeziora, lasy i miasta, warte odwiedzin. A skoro już o tym mowa, to istnieje planszówka, która pozwoli nam poznać lepiej geografię naszego kraju – nazywa się Od Helu do Wawelu. Jest to gra, w której naszym zadaniem będzie prawidłowo (a przynajmniej – wystarczająco przekonująco w stosunku do innych graczy) uporządkować polskie miasta na osiach północ-południe i wschód-zachód, aby zdobyć jak najwięcej punktów.

Nasza ojczyzna to również kawał historii – nierzadko trudnej, choć szczęśliwie znacznie częściej chlubnej niż wstydliwej. Dzięki grom takim jak Timeline: Polska mamy okazję przyjrzeć się dziejom naszego kraju, starając się ułożyć je w porządku chronologicznym i odświeżyć sobie wiedzę (lub nabyć ją) na temat istotnych wydarzeń z naszej przeszłości. Co warto podkreślić, twórcy wybrali nie tylko typowo podręcznikowe fakty, ale również różne ciekawe momenty, o których nie mówi się tak często (np. nasze sukcesy sportowe, kulturalne lub naukowe). Innym ciekawym tytułem, dzięki któremu możemy spojrzeć na dzieje Polski w szerszej perspektywie, jest wydana w zeszłym roku Ale Historia! – gra quizowa z kilkoma ciekawymi mechanizmami, które pozwalają również na meta-grę i wyciągnięcie dodatkowych pokładów zabawy w trakcie rozgrywki. Z kolei Capital pozwoli nam stworzyć swoją własną wersję Warszawy – wcielimy się w budowniczych stolicy, wznosząc jej dzielnice, począwszy od wieku XVI, poprzez obie wojny, aż po czasy współczesne. W grze znajdziemy kafelki z autentycznymi warszawskimi zabytkami, jak np. Kolumna Zygmunta, czy Łazienki Królewskie, więc oprócz świetnej rozgrywki dostaniemy również niezłą dawkę polskiej kultury.

Timeline, Ale Historia! i Capital pozwolą nam spojrzeć na naszą przeszłość przekrojowo, lecz istnieje również sporo tytułów, dzięki którym możemy zatrzymać się w pewnym momencie historii Polski i przeżyć w nim swoją planszówkową przygodę. I tak na przykład Piastowie: Narodziny Orła przeniesie nas w czasy początków polskiej państwowości. Jest to niezbyt urodziwa wizualnie, jednak ciekawa gra strategiczno-wojenna, w której przyjdzie nam toczyć boje, kierując jednym z plemion zamieszkujących tereny obecnej Polski: mamy więc Polan, Goplan, Glapian oraz ludzi Księcia, a także najeźdźców z północy – Wikingów. Z kolei zaplanowana na grudzień tego roku gra Stworze pozwoli nam zagłębić się w mitologię Słowian – kierując jednym z legendarnych stworów (jak mara lub licho), będziemy dążyć do zdobycia (po dobroci lub wręcz przeciwnie) tytułu jedynego Opiekuna Krainy.

Magnum Sal (gra ekonomiczna typu worker placement) przeniesie nas natomiast do XIV wieku, w czasy Kazimierza Wielkiego, gdzie staniemy w szranki o tytuł królewskiego żupnika Wieliczki. Dokładnie w tej samej epoce osadzona jest również ciekawa zespołowa gra pt. Kraków 1325 AD – łączy ona w sobie kilka ciekawych mechanik, takich jak zbieranie lew (trick taking), kontrola obszarów (area control) oraz kooperacja, połączona z grą ukrytych tożsamości, co w połączeniu z graniem drużynowym może dać bardzo ciekawy efekt.

Boże Igrzysko: Magnaci osadzone jest w czasach unii polsko-litewskiej (XVI-XVIII w.) i pozwoli nam wcielić się w przedstawicieli znamienitych polskich rodów oraz działać na chwałę lub zgubę I Rzeczypospolitej – bronimy poszczególnych dzielnic przed krajami ościennymi, a jednocześnie dążymy do przejęcia nad tymi terenami kontroli. W czasy Polski szlacheckiej przeniesie nas również Sigismundus Augustus: Dei gratia rex Poloniae – złożona gra strategiczna, w której przyjdzie nam pokierować jednym z magnackich rodów i spróbować sięgnąć po jak najwyższe stanowiska i jak największy wpływ na politykę kraju: będziemy mogli, między innymi: najeżdżać sąsiadów, kupować poselskie głosy, obejmować senackie urzędy oraz otaczać swoim mecenatem wybitnych twórców epoki.

W pierwsze lata po zaborach i odzyskaniu przez Polskę niepodległości zabierze nas gra wojenna pod tytułem Strike of the Eagle, która pozwoli nam odtworzyć konflikt polsko-rosyjski z 1920 r. (w tym również bitwę znaną jako Cud nad Wisłą). Natomiast jednym z ciekawszych tytułów osadzonych w czasach II wojny światowej są Mali Powstańcy: Warszawa 1944. A ciekawym m.in. dlatego, że zaprojektowanym jako gra familijna, w której kierujemy poczynaniami tytułowych dzieci – harcerzy przenoszących wojskowe rozkazy po oblężonej stolicy, starając się uniknąć ścigających ich nazistów. Oczywiście czasy wielkiej wojennej zawieruchy, w których nasz kraj brał udział, są świetnie udokumentowane w szeregu gier strategicznych, na czele z Memoir ’44 (Campaign Book Volume 2) i Conflict of Heroes (Price of Honour – Poland 1939).

Lata komunizmu w Polsce są wyjątkowo obficie sportretowane przez planszówki, między innymi dzięki staraniom IPNu, który wydał dwie bardzo ciekawe gry, dające nam odczuć trudy codzienności tamtych czasów. Pierwsza z nich to Kolejka, w której staramy się ustawić członków naszej rodziny na jak najkorzystniejszym miejscu w kolejkach do różnych sklepów, po to, by móc nabyć towary potrzebne do realizacji naszych życiowych celów. Druga natomiast to Reglamentacja: Gra na kartki, czyli zabawa w negocjacje między graczami, których celem jest pozyskanie kartek na potrzebne nam produkty w sklepie. Podobną tematykę porusza również Pan tu nie stał – tutaj również będziemy mieli okazję ustawić się po jak najlepsze towary w sklepach, tym razem zagrywając odpowiednie zestawy kart i wyczekując na jak najlepszy moment na to, aby je zdobyć. Innym ciekawym tytułem osadzonym w smutnych latach rządów komunistów jest Ta Ziemia – gra kooperacyjna, w której wcielamy się w działaczy Kościoła katolickiego i próbujemy zorganizować pielgrzymkę papieża Jana Pawła II do Polski, wbrew woli i staraniom władz państwowych.

Czasy współczesne z samej natury są ciężkim tematem dla historyków, a co za tym idzie – dla twórców pop-kultury, w tym również gier planszowych. Co prawda zostało wydanych kilka tytułów odwołujących się do współczesnych realiów politycznych, jak na przykład Inwigilacja (karciana gra dedukcji), Zostań prezydentem (2-osobowa karcianka), czy Czas Zaorać Socjalizm (deckbuilding – bitewniak), jednak – poza pewnym niszowym gronem fanów – nie podbiły one serc graczy.

Nie oznacza to jednak, że brakuje planszówek, które pozwoliłyby nam na zanurzenie się we współczesnej Polsce. Taką grą jest na przykład Polska Luxtorpeda, w której będziemy mieli okazję poćwiczyć swoją spostrzegawczość i pamięć na kartach przedstawiających m.in. najważniejsze polskie święta, potrawy, czy pojazdy. Co ciekawe, gra zaprojektowana jest w taki sposób, że można grać w nią z obcokrajowcami (o ile potrafią szybko wymówić „barszcz” lub „żubr”…). Kolejną grą w tym kontekście jest – również niezależna językowo – Taste of Poland, w której to przyjdzie nam gotować dania z polskiej kuchni. W tej pięknie wydanej karciance liczyć się będzie nie tylko dobra strategia zarządzania składnikami, ale również refleks, gdyby okazało się, że któreś z dań jest w stanie przygotować więcej niż jeden gracz.

A co, jeśli chcielibyśmy zajrzeć jeszcze głębiej – w serca Polaków? Cóż, w tym celu poradziłbym pograć w gry, które Polacy stworzyli. Większość tytułów wymienionych w tym artykule zaprojektowali właśnie polscy twórcy: Filip Miłuński, Karol Madaj, Adam Kwapiński, Marcin Ropka, Viola Kijowska i inni. Jest jednak również wielu polskich projektantów tu niewymienionych, jak np. Ignacy Trzewiczek, Michał Oracz, Adam Kałuża, czy Łukasz Woźniak. Nawet jeśli ich gry nie dotyczą Polski bezpośrednio, to przecież tutaj się urodzili, tutaj dorastali i dojrzewali – stąd czerpali swoje pierwsze wzorce kulturowe i wszystko to w jakiś sposób oddają w grach, które tworzą. Przy tej okazji nie sposób nie wspomnieć również o Jakubie Różalskim, którego unikalna kreacja artystyczna pozwoliła stworzyć jedną z najpiękniejszych gier, czyli Scythe.

Nasza planszówkowa podróż po Polsce dobiega końca. Choć właściwie to dopiero początek – biało-czerwonych gier planszowych jest znacznie więcej (rozszerzoną ich listę znajdziecie na samym końcu) i każdy ma szansę znaleźć wśród nich coś dla siebie. My tymczasem ruszamy dalej – na wschód („tam musi być jakaś cywilizacja!”). Do przeczytania za miesiąc w kolejnym odcinku „Podróży Przez Planszę”!

 
 

Gry, w których poruszany jest temat Polski (pogrubieniem zaznaczono te tytuły, które zostały wymienione w artykule):

Post Author: Adaś i Grzesiek

2 thoughts on “Podróże Przez Planszę – Polska

    ACh

    (19 października 2017 - 16:01)

    Świetny pomysł, o niektórych z wymienionych gier nie słyszałam. Z wielką ciekawością czekam na kolejne zestawienia!

      Adaś i Grzesiek

      (19 października 2017 - 16:41)

      [G] Cieszę się, że się podobało :). Kolejny artykuł pojawi się za miesiąc (zebranie i opracowanie materiału trochę trwa). Polecam nasz profil FB – https://www.facebook.com/Dzien.doGRY (dzięki niemu nie przegapisz kolejnych tekstów). Do przeczytania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *